O mnie
...czyli jak to wszystko zaczęłam
Od Aparatu kompaktowego do Cyfrowego
Fotografią interesuję się od zawsze. Już
jako dziecko "rwałam się" do aparatów fotograficznych
i chciałam je stale trzymać w ręku. Moim pierwszym sprzętem,
który otrzymałam do własnej dyspozycji, była bardzo prosta
w budowie i obsłudze PRACTICA. To dzieki niej tak naprawdę
mogłam po raz pierwszy spróbować swoich sił w tej dziedzinie
sztuki i spróbować uwiecznić swoją wizję otaczającego mnie
świata. Aparat ten bardzo szybko przestał zaspakajać moje
potrzeby ponieważ nie dawał możliwości rozwoju umiejętności.
Tak więc przez kolejne, co raz bardziej rozbudowane, aparaty
kompaktowe stanęłam u drzwi fotografii cyfrowej, które to
otworzyła dla mnie KONICA MINOLTA Z10, dzięki to której mogłam
"rozprostować skrzydła". Tak oto odkryłam zupełnie
inny świat i nieograniczone możliwości jakie niesie ze sobą
fotografia cyfrowa, która bez reszty skradła moje serce.
Upodobania Fotograficzne
Od kilku lat zajmuję się wykonywaniem rozmaitych
fotografii cyfrowych - przyrody, zabytków i ludzi. Najbardziej
lubię fotografować przyrodę, gdyż jest to obok fotografii
druga moja pasja. Swoje zdolności rozwijałam przez czytanie
wielu poradników dotyczących sposobu wykonywania zdjęć, podpatrywanie
prac profesjonalnych fotografów oraz spędzanie wielu godzin
z aparatem.
Pomogli Mi...
W rozwijaniu mojej pasji bardzo pomogła mi
moja przyjaciółka, Joanna, której bardzo dziękuję zarówno
za ciepłe słowa jak i bardzo cenną krytykę. Mogłam dzielić
z Nią swoje zamiłowanie do fotografii. Gdyby nie Ona, pewnie
nadal byłabym na etapie wykonywania zdjęć, które kurzyłyby
się w albumach, z dala od świata. To właśnie Ona zaczęła zgłaszać
moje prace do rozmaitych konkursów. To dzięki udziałom w nich
przeżyłam pierwsze prawdziwe wzloty i upadki. Usłyszałam również
opinie i rady doświadczonych fotografów, które bardzo wiele
mnie nauczyły. Dzięki temu pokochałam fotografię jeszcze bardziej
i odkryłam, że to nie tylko hobby, ale sposób życia. Dziedzina
ta wymaga również nieustannej pracy i olbrzymiego zaangażowania.
To jak narkotyk, który uzależnia tak bardzo, że nie można
bez niego żyć!
Kolejnym przełomowym momentem, było dla mnie
poznanie mojego obecnego chłopaka - Rafała. Wykonywał On dla
mnie rozmaite montaże fotograficzne. Dzieki Niemu mogłam zobaczyć
jakie możliwości niesie za sobą obróbka cyfrowa. Jednocześnie
dzięki Jego radom, doświadczeniu, chęci obeznania mnie z grafiką
i cierpliwości miałam ułatwiony start. Aktualnie oboje wykonujemy
bardzo dobre montaże i oboje zajmujemy się tym na szerszą
skalę. Zapraszam również do obejrzenia Jego strony - www.rafweb.go.pl
.
Od domowego zacisza do strony www.
Początkowo, jak już wspomniałam w powyższej części tego artykułu,
moje fotografie wypełniały jedynie albumy fotograficzne na półkach pokoju. Za
namową znajomych umieściłam kilka moich zdjęc w internecie. Ku mojemu zdziwieniu
znalazły one wielu widzów wśród internautów. Postanowiłam stworzyć własną galerie. Tak właśnie
powstała pierwsza wersja mojej strony internetowej. W miarę rozrastania się jej i dostanawaniu wielu
pytań mailowych zaczęłam stopniowo zajmować się nią - zarówno fotografią jak i fotomontażami- zawodowo.
Tak oto przeszłam od domowego zacisza przez jedynie galerię zdjeć do obecnej strony internetowej, która
jest mą wizytówka i przepustką do zawodowego oddania się szeroko pojętej fotografii.
Na koniec dodam jeszcze tylko jedno...
Jo, Rafałku - dziękuję Wam bardzo!
|